Zaproszenie

Wszem i wobec ogłoszono...
I na plener zaproszono!
Zewsząd z Polski
i... z oddali
By Grodzisko malowali!!!
Wszyscy jadą...
są już blisko...
Na znak „Azymut – GRODZISKO”
„Młodzieżowe Schronisko”
Łużycko-archeologiczne -
Uroczysko
Józia pisze i... odbiera SMS-y
I się cieszy...,
tak się cieszy !!!


Moja ślepa uliczka

(ul. Klucznikowska)

Urodziłam się między rzeki wałem
A stromym brzegiem starego soliska
Rozległy ogród z cienistą altaną
Horyzont przesłaniała spadzista uliczka

Klucznik bacznie przemierzał ulicę
Dzierżąc klucze do zamkowej dźwierzy
Ale kochał tę nadsolańską dzielnicę
Choć straż winien pełnić przy wieży

Skośnie jakby łukiem serpentyny
Biegł trakt dla książęcej karety
Na Zamkowe Wzgórze, choć blisko
Nie jeździłam nigdy, niestety...

Zrywając stokrotki, ziela swoiste
Biegałam po spadzistym rzeki wale
Dziecięce wspomnienia nazbyt oczywiste
Kryjówki w zaroślach, między szopy stare

Majestat wieży Kościoła Parafialnego
Wciśnięty między stare kamieniczki
Wyrosłe ze skarpy i bruku przyległego
Najpiękniejszy widok ze ślepej uliczki
Tu wracam..., tu zawsze przybieżę

Do Domu i naszego podwórka
Gdzie znajdę i basztę i wieżę
Ogród w kwiatach, do zjeżdżania "górkę"

Anna Nosal-Tobiasz
Copyright Nazwa.pl